sobota, 30 sierpnia 2025

Komentarz do I czytania sroda XVII Tydzień Zwykły rok I.

 Dzisiejsza liturgia słowa, zwłaszcza pierwsze czytanie jest dobrym wstępem do treści, które będziemy zgłębiać 6 sierpnia na Przemienienie Pańskie. Tekst z Księgi Wyjścia mówi o Mojżeszu, który zstąpił z Góry Synaj i jego oblicze zostało przemienione. Współczesne teksty mówią, że jego twarz promieniała, w dawnych tłumaczeniach (Vulgata, czyli łacińskie tłumaczenie Biblii św. Hieronima) pojawia się sformułowanie, że twarz Mojżesza była rogata. Rogi rzeczywiście możemy dzisiaj dostrzec w wielu dawnych kościołach i muzeach na obrazach i rzeźbach, w tym na słynnej rzeźbie Michała Anioła. Skąd taka rozbieżność? Chodzi o słowo hebrajskie użyte w tekście qaran, może ono oznaczać zarówno promieniowanie, ale istnieje też opcja by je tłumaczyć jako ‘stała się rogata’.


Tłumaczenia greckie i Targumy wskazują tę pierwszą opcję. Druga została wprowadzona do obiegu przez Akwilę, tłumacza Biblii z II w. po Chr. Psalm 69, 31 wskazuje na taką możliwość jako całkowicie dopuszczalną. To właśnie na podstawie tego św. Hieronim werset ten przetłumaczył jako stała się rogata. Tłumaczenie błyszczeń, promieniować zostało również zasugerowane przez autorów Targumów, ponieważ błędnie tłumaczyli słowo skór jako światło (gdyż literki spółgłosek tego słowa są prawie identyczne). Jednak prorok Habakuk w swej księdze wspiera promieniowanie Hab. 3, 4.

Według amerykańskiego biblisty Brenta A. Strawna, źródła ikonograficzne z antycznego Egiptu i Babilonii rzucają trochę światła na rozwiązanie tej kwestii na sposób syntetyczny. Wiele przedstawień bóstw czy deifikowanych władców posiada właśnie rogi jako atrybut władzy, mocy i boskości. Hathor, Khnum, Isztar wielki wódz Naram-Sin, czy wielu faraonów. Co ciekawe prawie wszystkie te postacie są jednocześnie ukazane z rogami i przyobleczone w słońce, lub w ich aurze znajduje się światło, gwiazdy. Średniowieczny wybitny rabin Rashi (XI/XII w.) również optował za taką syntezą.
Według Księgi Wyjścia Mojżesz zostaje przemieniony po drugim pobycie na Górze Synaj. Bardzo prawdopodobne, ze ma to związek z grzechem bałwochwalstwa w postaci Złotego Cielca i rozbiciem pierwszych tablic. Jeżeli przeanalizujemy sekwencję, podobieństwa wydarzeń w Wj 19-34 zobaczymy, że Mojżesz po drugiej wizycie na Synaju, przejmuje rolę komunikacji słów Boga jako pośrednik. Izraelici, tak jak obawiali się przejawów Chwały Boga na Synaju, tak obawiają się spojrzeć na promieniejącą (rogatą) twarz Mojżesza. Trzeba też zaznaczyć, że Mojżesz jest pokorny, nie wykorzystuje swej mocy do utwierdzenia swej władzy do postaci despotyzmu. Gdy tylko przestaje rozmawiać z Bogiem i przekazywać Jego słowa zakłada na twarz welon (ten, który w NT jest symbolem zasłony Starego Testamentu, który skrywa objawienie Syna Bożego 2 Kor 3).
Mojżesz doświadczył tego samego światła Bożej Chwały, które występuje w Nowym Testamencie. Tego samego światła, które promieniowała od Przemienionego Chrystusa na Taborze. Tego samego światła, które ujrzał św. Paweł w drodze do Damaszku. Tego samego, o którym mówią hezychaści, tego samego, którego licznymi świadkami są święci. Charakterystyczne, że aby być obdarowanym przez Boga tą światłością, Mojżesz najpierw musiał wejść na Górę Synaj, którą otoczył obłok ciemności. W naturalny sposób nam kojarzy się to z praktyką nocy ciemnej ducha, która poprzedza mistyczne zjednoczenie z Bogiem u św. Jana od Krzyża.

xłszlak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz