Św. Mateusz określa zawód św. Józefa, ziemskiego ojca Jezusa jako cieśla (Mt 13, 55). Słowo greckie tekton, w pierwszym rzędzie tłumaczymy po prostu jako rzemieślnik, rzemieślnik pracujący w drewnie, cieśla, budowniczy. W innych znaczeniach może oznaczać cieślę okrętowego, szkunera, rzemieślnika tworzącego z kamienia, murarza, inżyniera, ale także autora, twórcę poezji, pieśni. O zgrozo, współczesne słowo greckie tekton oznacza również… wolnomularza (poniżej zobaczymy dlaczego). Mamy więc słowo tekton jako oznaczenie funkcji kojarzonych również z intelektem, a nie tylko z pracą fizyczną.
Odpowiednikiem hebrajskim słowa tekton jest słowo ‘charasz’. Rzemieślnicy działali w grupach formalnych o charakterze nie tylko zawodowym, ale i religijnym. Wiemy, że coś na kształt średniowiecznych cechów rzemieślniczych istniało również w starożytnej Palestynie. W starożytnym Rzymie cechy takie były stowarzyszeniami, do których należano pod przymusem prawa (corpus). Na Bliskim Wschodzie organizacje takie miały również charakter kultyczny i formacyjny. To rzemieślnicy określani jako tekton byli odpowiedzialni za budowę Świątyni Jerozolimskiej, oni także według proroków formowali złoto i kamień by robić z nich bożki. Rzemieślnicy mają więc znaczenie religijne. Ciekawa wzmianka pojawia się w genealogii plemiania Judy w 1 Księdze Kronik. Jest tam wzmiankowany Serajasz ojciec Joaba, którzy byli rzemieślnikami i założyli Ge-Haraszim (1 Krn ,14) – jak się można domyślić była to dolina, osada i jednocześnie cech rzemieślniczy, bardzo ważny dla Palestyny.
Interesujący opis roli rzemieślników w czasach ostatecznych zawiera Księga Zachariasza: “Później podniósłszy oczy patrzyłem. I oto zobaczyłem cztery rogi. «Co one oznaczają?» - zapytałem anioła, który mówił do mnie. A on odpowiedział: «To są rogi, które przygniotły Judę, <Izraela> i Jeruzalem».
Następnie pokazał mi Pan czterech rzemieślników. A kiedy zapytałem: «Do jakiej pracy oni spieszą?» - odpowiedział: «Tamte rogi przygniotły Judę, tak iż nikt nie mógł podnieść głowy, ci zaś przyszli, aby napełnić je trwogą i strącić rogi narodów, które powstały przeciw ziemi judzkiej, aby ją zniszczyć» (Za 2, 1-4). W dalszych partiach Zachariasza dowiadujemy się, że ci rzemieślnicy to Cheldaj, Tobiasz, Jedajasz i Chen, którzy przynoszą złoto, z którego robią koronę dla arcykapłana Jozuego. Wraz z nim odbudowują ołtarz świątynny, wskrzeszając kult Boga Jahwe. Z kontekstu wynika, że są kapłanami z rodu Leweigo. Liczba cztery naturalnie kojarzy się z czterema stronami świata oraz z Krzyżem Pańskim. Rogi w kontekście biblijnym oznaczają moc, najczęściej polityczną. Proroctwo więc może oznaczać wojnę Światowego Babilonu z Kościołem. Według Talmudu rzemieślnik, który to termin jest tam oddawany przez słowo ‘naggar’, oznacza mędrca, kogoś kto posiadł znajomość Tory.
Rzemieślnik i jego metafizyczny aspekt pojawia się w pismach Platona. Należy pamiętać, że Platon darzył wielkim szacunkiem rzemieślników, którzy wytwarzali różne rzeczy. Cenił ich nawet więcej niż artystów, którzy według niego tylko naśladowali naturę. Wreszcie rzemieślnikiem jest bóstwo, które odpowiada za uporządkowanie wszechświata według matrycy idei. Słowo, które jest tam użyte to słowo demiurg – rzemieślnik i architekt. Należy zaznaczyć, że demiurg jest nieobcy Biblii – Abraham jest opisywany jako ten, który miał wizję Boga jako architekta: “Oczekiwał bowiem miasta opartego na trwałych fundamentach, którego architektem i budowniczym (gr. technites kai demiourgos) będzie sam Bóg” (Hbr 11, 10). Warto tu jednak zastrzec, że demiurg Platona jest tylko tym, który porządkuje materię wcześniej istniejącą, Bóg Biblii jest zaś twórcą materii jako takiej.
Po szczegółowej analizie widzimy, że rzemieślnik ma konkretne znaczenie religijne, zaś w koncepcji człowieka jako obrazu Boga, rzemieślnik przypomina samego demiurga wszechświata. Św. Józef nie był na pewno zwyczajnym cieślą, który sprawy duchowe ograniczał jedynie do pacierza i znajomości Dekalogu. Był prostym człowiekiem, ale nie prostakiem. Poprzez pracę, którą wykonywał zbliżał się do Boga i dzięki temu , mógł być wychowawcą małego Jezusa, który “tworzy wszystko Nowe”.
Chociaż przywołaliśmy w naszych rozważaniach Platona, warto jednak pamiętać, że starożytność hellenistyczna miała w pogardzie pracę fizyczną. Dopiero chrześcijaństwo podniosło jej godność. Warto w tym miejscu zacytować słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: “świat chrześcijański podkreśla doniosłość powiązania pracy duchowej z pracą fizyczną. Widzimy to szczególnie w życiu zakonnym, które łączyło najwznioślejszą kontemplację z pracą ręczną” (“Duch Pracy Ludzkiej”, s. 24).
Czego nas dziś uczy św. Józef Rzemieślnik? Po pierwsze, w reformie społecznej, św. Józef stoi jako przeciwwaga dla procesu alienacji człowieka. Musimy stwierdzić z całą jasnością: diagnoza takich myślicieli jak K. Marks, M. Weber jest prawdziwa. Współczesny system ekonomiczny, (niestety ‘udoskonalany’ przez pandemię) potęguję alienację człowieka, poszerza brak poczucia sensu rzeczywistości i własnego życia, niszczy instytucje pośredniczące między jednostką a państwem i korporacjami. Niszczy dobre relacje seksualne miedzy ludźmi. Niszczy wreszcie Matkę Ziemię, na co zwraca uwagę obecny Ojciec Święty Franciszek. Reakcją na to nie może być żadna ideologia polityczna, która jest zazwyczaj imitacją religii chrześcijańskiej (liberalizm, komunizm, faszyzm etc). Nie znajdziemy w Biblii ani w św. Józefie gotowego programu reform. Święty patron pracy może nam jednak podarować gotowy asumpt do konwersji rzeczywistości, pokazuje swym życiem, że można być zwykłym cieślą i prawdziwym obrazem Boga, Stworzyciela Nieba i Ziemi.
xłszukasz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz